O mnie i o Tobie
Nikt wcześniej nas nie nauczył, jak zadbać o siebie od strony mentalnej i emocjonalnej, jak radzić sobie z lękiem są to bardzo ważne obszary mające wpływ na przebieg porodu.
Lęk można oswoić, by nie panował nad Tobą za to Ty możesz panować nad nim. Pomogę Ci zrozumieć poród, mniej się go bać i wiedzieć, co robić, kiedy przyjdzie dzień porodu.
Honorata Dywelska – kim jestem
Od kilku lat rozwijam się mentalnie, rozwój mnie fascynuje, a najbardziej fascynuje mnie, że zmieniam się w silniejszą kobietę.
Z zawstydzonej, często pełnej złości, i niepewnej ciągle wątpiącej w siebie kobiety stałam się bardziej empatyczną osobą cieplejszą bardziej wyrozumiałą doceniająca przede wszystkim siebie i wierzącą w siebie położną, kobietą i lepszą mamą dla swoich córek.
Kiedyś byłam raczej wycofana, ciągle niezadowolona, siedziałam w ukryciu, wstydząca się odezwać, nawet wtedy kiedy miałam coś do powiedzenia.
Teraz kocham Życie jeszcze bardziej, jestem radośniejsza, spokojniejsza, otwarta, odkryłam i odkrywam co to jest miłość głównie do siebie i innych.
Zgodnie z moim zamiarem, zaczęłam bardziej rozumieć i słuchać kobietę w ciąży przed porodem wysłuchuje lęki, niepokoje, niepewności, obawy, pytam z zaciekawieniem i rozmawiam. Jestem położną, jaką ja chciałabym mieć przy sobie.
Dlaczego o tym piszę
Bo doświadczyłam zmiany dzięki wsparciu innych i wiem, że to czego ja doświadczyłam działa również w obszarze okołoporodowym.
Chcę, abyś wiedziała, że to że czujesz lęk, niepewność można zamienić na Twoją Moc.
Poród jest Twoją mocą, Twoją przemianą, a nie porażką.
Moim celem jest jak najmniej traumy w porodzie, a więcej mocy, odwagi i pewności siebie mimo towarzyszącemu lękowi nad którym da się zapanować i pokażę Ci jak to zrobić.
Gdy prosisz o pomoc, masz osobę, która spojrzy na Ciebie z innej perspektywy nie poprzez Twoje emocje tylko patrząc z zewnątrz zauważy to czego Ty w sobie nie dostrzegasz, co może przeszkadzać i blokować codzienne życie i również poród.
Mam się czym dzielić.
Dlatego postanowiłam przygotowywać kobiety do porodu online mentalnie, emocjonalnie i fizycznie. Poród nie dotyczy tylko ciała. Dotyczy głównie głowy i umysłu. To tu zaczyna się poród wcale nie w macicy.
Tworzę kurs Gotowa na Poród, warsztaty Twoja Moc na Porodówce, checklisty, ebooki, konsultacje z Tobą 1:1, stworzyłam Klub Przyszłej Mamy w subskrypcji czyli moje ciągłe wsparcie i obecność oraz dostęp do ważnych dla Ciebie informacji i nagrań. Przestaniesz szukać odpowiedzi w chaosie sprzecznych informacji w internecie i rolkach. Będziesz wiedziała, co możesz zrobić, kiedy pojawi się lęk, mocny ból albo nagła nieoczekiwana zmiana sytuacji.
Jestem również mamą
Urodziłam dwie córki i miałam dwa bardzo różne doświadczenia porodowe. Rodząc pierwszą córkę nie trafiłam na wsparcie, które pokazałoby mi inną stronę porodu i macierzyństwa.
Ja też się bałam. Ja też doświadczyłam porodu, który nie był taki, jak chciałam. I właśnie dlatego dzisiaj wiem, dlaczego tak się stało i jak ważne jest przygotowanie.
Mój pierwszy poród był trudny.
Była kroplówka, przedwcześnie odpłynęły mi wody, Kazali mi absolutnie i kategorycznie leżeć, bo tak jeszcze do niedawna było mimo to i tak chodziłam, spacerowałam, poruszałam się, a pod koniec porodu doświadczyłam ogromnego stresu.
I wtedy najbardziej potrzebowałam obecności, spokoju, poczucia bezpieczeństwa i wsparcia emocjonalnego I przede wszystkim czasu, którego nie dostałam.
A dostałam przede wszystkim suche, proceduralne podejście.
Rodziłam sama.
Byłam mocno nacięta.
Dzisiaj, po latach doświadczeń i własnego rozwoju, patrzę na ten poród zupełnie inaczej.
Wymarzony poród
Widzę, jak ogromną rolę odegrały wtedy mój lęk, napięcie i wycofanie i brak zaufania szczególnie do siebie, a następnie do innych. Obce środowisko, brak wsparcia i zrozumienia.
Przestraszyłam się.
Nie tego co się ze mną działo, przestraszyłam się personelu medycznego. Wiem jak to jest bać się odezwać, nie mieć odwagi stanąć za sobą.
Nie miałam wtedy tego doświadczenia, które mam dzisiaj, tej wiedzy.
Nie wiedziałam I nie rozumiałam tego co wiem i czuję dzisiaj.
Minęło 5 lat.
A mój drugi poród pokazał mi, że może być inaczej, ale żeby tak było najpierw musisz w to uwierzyć, że może być inaczej.
To był poród, który był dużo bardziej zgodny z moim wyobrażeniem.
Dziś już wiem, że wtedy nieświadomie trzymałam się tego wymarzonego obrazu porodu.
Był to poród w wodzie.
Taki, jaki sobie wymarzyłam.
I właśnie dlatego dzisiaj jeszcze mocniej wierzę, że warto się przygotować, swoją głowę i że to duuużo zmienia.